Jak zautomatyzowałem reaktywację 14 tysięcy klientów z Claude i n8n
Mamy bazę 14 886 kontaktów. Spora część nieaktywna od miesięcy. Zamiast robić to ręcznie, zbudowałem workflow, który sam segmentuje, pisze spersonalizowane wiadomości i wysyła. Opisuję jak.
W jednym z naszych projektów mamy bazę 14 886 kontaktów w FluentCRM. Spora część leży nieaktywna od miesięcy.
Tradycyjne podejście wygląda tak: marketer siada do pracy, ręcznie segmentuje bazę, przygotowuje kilka szablonów wiadomości i wysyła kampanię w paczkach. Cały proces zajmuje kilka dni, a wyniki bywają przeciętne, bo każdy z kontaktów dostaje praktycznie taką samą treść.
Postanowiłem zrobić to inaczej. Zbudowałem workflow w n8n, który komunikuje się z Claude API i FluentCRM. Na przygotowanie zszedł mi jeden wieczór. Od tamtej pory działa praktycznie sam.
Problem, który rozwiązywaliśmy
Baza kontaktów starzeje się szybciej, niż większości się wydaje. Klient, który kupił coś sześć miesięcy temu i przez ostatnie 90 dni nie otworzył żadnej wiadomości, jest dla nas drogi w utrzymaniu i obniża nam wskaźniki dostarczalności w skrzynkach.
Mieliśmy trzy opcje:
- Zignorować problem i pozwolić, żeby baza degenerowała się dalej.
- Wysłać klasyczny blast z tytułem typu „Tęsknimy za Tobą”. Niski open rate praktycznie pewny.
- Zbudować coś mądrzejszego, co zna każdego klienta indywidualnie.
Poszliśmy w trzecią drogę.
Architektura workflow
Pełen przepływ wygląda następująco - cztery etapy, każdy z konkretnym zadaniem.
przez API
i segmentacja
treści 1-do-1
domeny
Krok pierwszy: segmentacja. n8n pobiera kontakty z FluentCRM przez API i filtruje je po trzech warunkach. Ostatnia aktywność powyżej 90 dni, minimum jeden zrealizowany zakup w przeszłości (chodzi o to, żeby ominąć zimne leady), brak wypisu z newslettera.
Krok drugi: personalizacja przez Claude. Dla każdego kontaktu wysyłam do modelu trzy informacje: imię, ostatni kupiony produkt i kategorię zainteresowań na podstawie tagów z CRM-a. Prompt, który u nas najlepiej działa, brzmi mniej więcej tak:
Napisz krótki email reaktywacyjny (maks. 3 zdania plus CTA)
do osoby o imieniu {{imię}}.
Ostatnio kupiła: {{ostatni_produkt}}.
Interesuje się: {{tagi}}.
Ton: ciepły, bezpośredni, bez "Tęsknimy za Tobą".
Zaproponuj konkretny powód do powrotu.
Krok trzeci: wysyłka. Wygenerowana wiadomość wraca do n8n, a stamtąd trafia do FluentCRM, który wysyła ją z naszej własnej domeny. Dzięki temu zachowujemy reputację nadawcy i pełną kontrolę nad statystykami.
Wyniki
Cały workflow zajął mi około czterech godzin pracy, włączając w to debugowanie API FluentCRM, które potrafi być nieoczywiste. Koszt Claude API na całą bazę zamknął się w kilkudziesięciu złotych. Open rate kampanii reaktywacyjnej wyszedł zauważalnie wyżej niż przy standardowych newsletterach, bo każdy odbiorca dostawał wiadomość pisaną pod jego konkretną historię.
Co bym zrobił inaczej
Następnym razem dorzucę test A/B na poziomie samego promptu. Dwa różne style komunikacji (jeden bardziej formalny, drugi swobodny) i sprawdzę, który lepiej działa na różne segmenty bazy. Claude obsłuży to bez problemu, trzeba tylko zadbać o zalogowanie, który wariant trafił do którego kontaktu.
Workflow do pobrania
Wkrótce udostępnię gotowy plik JSON do importu w n8n. Będzie czekał na GitHubie, dorzucę link, kiedy uporządkuję dokumentację.
Masz pytanie o konkretny krok? Napisz na LinkedIn, chętnie rozwinę temat.
Czy ten artykuł był pomocny?
Twoja opinia pomaga mi pisać lepsze treści. Dzięki!
Newsletter
Konkrety z marketingu prosto na maila
Co kilka tygodni rozsyłam streszczenie tego, czego się ostatnio nauczyłem. Bez spamu, bez ofert co tydzień.
O autorze
Marcin Godlewski
Marketingiem online zajmuję się od 2007 roku. CMO i członek zarządu Two Colours Agency, wspólnik w Viloway.com, współautor trzech wydań Biblii e-Biznesu. Mieszkam w Krakowie, pracuję analitycznie i asynchronicznie. Piszę o tym, co naprawdę działa w biznesie online - bez ściemy.