Przejdź do treści
Marcin Godlewski
Wszystkie wpisy
Prompty
3 min czytania

Pięć promptów, których używam codziennie jako marketer

To nie jest kolejna lista „top 100 promptów dla marketerów". Pięć konkretnych zapytań, które na stałe weszły w moje codzienne workflow i realnie skracają czas pracy.

Większość zestawień „promptów dla marketerów”, które krążą po internecie, jest w istocie identyczna. „Napisz post na social media”, „stwórz email do klienta”, „przygotuj pomysły na bloga”. Bez kontekstu i bez konkretnej obietnicy efektu są w praktyce bezużyteczne, bo zwracają papkę, którą i tak trzeba całkowicie przepisać.

Pokażę zatem pięć promptów, które faktycznie zostały u mnie w codziennej pracy, razem z wyjaśnieniem, dlaczego akurat te działają lepiej niż ogólniki.

1. Analiza copy pod kątem konwersji

Używam tego promptu, zanim wyślę jakąkolwiek ważniejszą wiadomość mailową albo zanim opublikuję landing page.

Przeanalizuj poniższe copy pod kątem konwersji.
Wskaż:
1. Gdzie traci uwagę czytelnika i dlaczego.
2. Które CTA jest za słabe i jak je wzmocnić.
3. Jedno zdanie, które wycinasz jako pierwsze (zbędne lub za długie).

Kontekst: [kim jest odbiorca, co ma zrobić po przeczytaniu]
Copy: [wklejam tekst]

Sztuczka kryje się w punkcie trzecim. Wymóg wskazania jednego zdania do wycięcia zmusza model do priorytetyzacji. Zamiast wylewać rzekę ogólników, musi rzeczywiście wskazać palcem konkret, co jest dla mnie znacznie cenniejsze.

2. Generowanie wariantów nagłówka

Zamiast prosić o „dziesięć nagłówków” (co kończy się dziesięcioma wariacjami tego samego), używam wersji wymagającej różnorodności mechanizmów.

Mam nagłówek: "[obecny nagłówek]"
Napisz 5 wariantów, które:
- zachowują tę samą obietnicę,
- używają różnych mechanizmów: ciekawość / strach przed stratą /
  konkretna liczba / pytanie / kontrowersja.
Dla każdego wskaż mechanizm i wytłumacz, dlaczego może działać
na [opis grupy docelowej].

Dzięki temu wiem, co dokładnie testuję w kampanii i którego mechanizmu używam. Bez tego dostaję pięć wariantów jednej obietnicy, co nie daje mi żadnego A/B do zrobienia.

3. Streszczenie rozmowy sprzedażowej do briefu

Po każdej rozmowie z klientem (osobistej albo na Zoomie) wklejam transkrypt lub własne notatki i proszę o porządną destylację:

Z tej rozmowy wyciągnij:
- Główny ból klienta w jednym zdaniu, najlepiej jego własnymi słowami.
- Obiekcje, które padły, w formie listy.
- Co go przekonało albo co mu się szczególnie podobało.
- Rekomendacja: na czym powinienem skupić się w ofercie.

Transkrypt: [...]

Wynik to dziesięciolinijkowy brief, który trafia prosto do CRM-a i służy mi później przy przygotowywaniu propozycji.

4. Przepisanie pod konkretną personę

Przepisz ten tekst tak, żeby trafił do następującej persony:
[opis: wiek, główny problem, poziom wiedzy w temacie, styl
komunikacji, co go drażni].
Zachowaj wszystkie fakty. Zmień: poziom techniczności języka,
rodzaj przykładów, ton wypowiedzi.

Tekst oryginalny: [...]

Używam, kiedy publikuję ten sam materiał w różnych kanałach. Inne treści dostaje LinkedIn, który czytają B2B-owcy, a inne newsletter dla klientów indywidualnych. Zamiast pisać dwa razy od zera, raz przygotowuję wersję bazową i każę modelowi zrobić wariant pod każdą personę.

5. Dekonstrukcja konkurencji

Oto landing page (lub email albo post) konkurencji: [wklejam].
Wskaż:
1. Co robią dobrze w komunikacji (insight do skopiowania
   i zaadaptowania u nas).
2. Co jest słabością, którą możemy wykorzystać w pozycjonowaniu.
3. Jaką niszę albo personę pomijają w swojej komunikacji.

Świetne ćwiczenie przed napisaniem własnego copy w danej kategorii. Pomaga zauważyć rzeczy, których oko marketera już nie widzi, bo zna swoją branżę zbyt dobrze.


Wszystkie pięć promptów działa u mnie w Claude (polecam Sonnet jako rozsądny kompromis między jakością a szybkością). Większość mam zapisaną jako szablony w n8n, dzięki czemu nie wklejam tego samego ręcznie po raz setny.

Który z nich Ci się przyda? Albo masz lepszą wersję któregoś? Daj znać na X.


Czy ten artykuł był pomocny?

Twoja opinia pomaga mi pisać lepsze treści. Dzięki!

Newsletter

Konkrety z marketingu prosto na maila

Co kilka tygodni rozsyłam streszczenie tego, czego się ostatnio nauczyłem. Bez spamu, bez ofert co tydzień.

Marcin Godlewski

O autorze

Marcin Godlewski

Marketingiem online zajmuję się od 2007 roku. CMO i członek zarządu Two Colours Agency, wspólnik w Viloway.com, współautor trzech wydań Biblii e-Biznesu. Mieszkam w Krakowie, pracuję analitycznie i asynchronicznie. Piszę o tym, co naprawdę działa w biznesie online - bez ściemy.

Podobało się? Daj znać

Najszybciej złapiesz mnie na LinkedIn. Tam też pojawiają się skróty nowych wpisów.